Zarezerwuj termin
(najbliższy wolny: 19 Maj 2012, 06:00)

Kłopotliwe skórki

Dbamy o paznokcie, starannie je wygładzamy i dobieramy modny odcień lakieru. Często jednak zapominamy o skórkach, które je otaczają. A zaniedbane, zaczerwienione czy odstające skórki sprawiają, że mimo pomalowanych paznokci dłonie nie wyglądają na zadbane.

Pielęgnacja skórek wokół paznokci to nie tylko kwestia estetyki. Gdy skórki są przesuszone i pękają, łatwo o infekcję i zakażenie, jakie rozwija się w tych mikrourazach. Największy błąd to obgryzanie odstających skórek – ten nawyk może prowadzić nawet do bolesnego gromadzenia się ropy wokół paznokci. Zdarza się, że niezbędna jest pomoc lekarza. Aby do tego nie dopuścić, warto regularnie dbać o skórki. Nie wymaga to czasu ani skomplikowanych zabiegów, jednak niezbędna jest systematyczność.

Łagodny manicure
Często szkodzimy swoim dłoniom zupełnie nieświadomie. Kiedy? Na przykład wówczas, gdy używamy metalowych pilników i cążek. Metalowy pilnik sprawia, że płytka paznokciowa zaczyna rozdwajać się, staje się łamliwa i podatna na uszkodzenia. Dodatkowo, pilnik ma często zaostrzoną końcówkę, którą łatwo możemy naruszyć delikatne skórki otaczające paznokieć. Metalowe pilniki należy więc jak najszybciej zastąpić papierowymi lub szklanymi. Z kosmetyczki warto też wyrzucić cążki. Wycinanie nimi skórek, choć niegdyś uważane za niezbędny element manicure, powoduje, że odrastają szybko, często też stają się coraz grubsze. Wystarczy też chwila nieostrożności, by powstało skaleczenie. Alternatywą dla dawniej stosowanych metod jest tzw. manicure biologiczny, w którym nie używa się żadnych metalowych narzędzi. Jest wyjątkowo łagodny dla paznokci i skórek. Na czym polega? Po obcięciu paznokci i nadaniu im kształtu moczymy dłonie w ciepłej wodzie z dodatkiem olejku. Zwykle to wystarcza, by po piętnastu minutach delikatnie odsunąć skórki patyczkiem. Jesli do tej pory używaliśmy cążek, może być potrzebny specjalny preparat zmiękczający skórki i pomagający w ich usunięciu.

Codzienna pielęgnacja
Wystarczy kilka minut dziennie, by pozbyć się problemu z suchymi, szorstkimi i pękającymi skórkami wokół paznokci. Każdego wieczoru wmasuj w nie kilka kropli preparatu pielęgnującego – możesz wybrać specjalny kosmetyk do skórek lub natłuścić je zwykłą oliwką. Czego jeszcze potrzebują skórki? Regularnego używania kremu do rąk. Wcieraj go w dłonie po każdym kontakcie z wodą i detergentami. Nie zapomnij też o tłustym kremie w mroźne i wietrzne dni. Latem wystarczy lekka emulsja nawilżająca. Pamiętaj, by podczas takich prac jak sprzątanie czy zmywanie naczyń używać rękawiczek. Suche i pękające skórki to często efekt kontaktu skóry z silnymi detergentami. Także mycie dłoni zwykłym mydłem może je wysuszać. Warto zastąpić je łagodną kostką myjącą dla dzieci.

Kuracja specjalna
Co robić, gdy skórki są bardzo wysuszone i pojawiają się na nich bolesne pęknięcia i drobne ranki? Potrzebne będzie intensywna kuracja regenerująca. Co drugi dzień zafunduj dłoniom ciepłą kąpiel z dodatkiem naparu z rumianku – ma działanie łagodzące i antyseptyczne, dzięki czemu zapobiega zakażeniom. Rumiankowe kąpiele sprawdzają się też w sytuacji, gdy w rankach wokół paznokci pojawia się ropna wydzielina. Po starannym osuszeniu dłoni smarujemy je grubo gęstym, tłustym kremem. Można też nałożyć na ręce specjalną regenerującą maseczkę. Kolejny krok to kilkakrotne zanurzenie dłoni w ciepłej, płynnej parafinie kosmetycznej tak, by powstała na nich dość gruba warstwa. Teraz wkładamy ręce w foliowe rękawiczki i owijamy ręcznikiem. Po piętnastu minutach możemy już zdjąć nasz odżywczy kompres. Efekt? Po dwóch tygodniach regularnych zabiegów problem z przesuszonymi skórkami powinien zniknąć. Uwaga: zabieg parafinowy jest łatwy do wykonania, o ile mamy druga osobę do pomocy. Koniecznie trzeba też uważać na temperaturę parafiny – przy braku ostrożności łatwo o poparzenia. Znacznie łatwiejsza (i bezpieczniejsza) kuracja dla przesuszonych dłoni to posmarowanie ich wieczorem grubą warstwą kremu i nałożenie bawełnianych rękawiczek. Rano skóra rąk będzie znacznie gładsza i delikatniejsza.