Zarezerwuj termin
(najbliższy wolny: 19 Maj 2012, 06:00)

Kosmetyki ekologiczne: kompendium wiedzy dla początkujących

Kosztują majątek lub kilka złotych. Pochodzą z laboratoriów selektywnych marek kosmetycznych lub z naszych rodzimych firm. Producenci zapewniają, że są najbezpieczniejsze, najzdrowsze i najskuteczniejsze. O czym mowa? O kosmetykach ekologicznych. 

Mit chemii i natury
Interesują mnie tylko naturalne kosmetyki, bez chemii – zapewniają ekolożki na forach internetowych. Niestety, takie kremy nie istnieją. Bo co to właściwie znaczy „bez chemii”? Witamina A, C, kwas hialuronowy, a nawet zwykła woda i tlen – to wszystko są substancje zbudowane ze związków chemicznych. Może więc chodzi o kremy bez sztucznych składników? Warto jednak pamiętać, że użycie naturalnych produktów nie oznacza automatycznie, że powstanie produkt zdrowy i korzystny dla skóry. Wystarczy wspomnieć choćby muchomora, by zrozumieć, że natura nie zawsze bywa przyjazna człowiekowi. Z pewnością też nie będzie zdrowy kosmetyk stworzony na bazie roślin rosnących przy autostradzie. Niestety, informacji o tym producent nie umieszcza na opakowaniu – możemy się jedynie zapoznać z listą składników. W dodatku, nie ma żadnych uregulowań prawnych dotyczących użycia takich określeń jak „ekologiczny” czy „naturalny”, a pojawiają się one w opisach kosmetyków wyjątkowo często. Prawdopodobnie w przyszłym roku zostanie to uregulowane wytycznymi Unii Europejskiej. Jak do tego czasu nie dać sie nabrać marketingowym sztuczkom? Z pomocą przychodzą nam certyfikaty kosmetyczne.

Ekologiczne wymagania
Jakie warunki musi spełniać kosmetyk, by miał szansę na certyfikat jednej z liczących się na świecie organizacji? Wymagania są duże! W produkcji kosmetyku muszą być użyte naturalne substancje mineralne i roślinne. Uwaga: nie wystarczy, by kilka z nich pojawiło się w składzie. W zależności od certyfikatu, powinno być ich od 75 do nawet 95 procent. Rośliny użyte do wyrobu preparatu powinny pochodzić z ekologicznych upraw. Kosmetyki nie powinny zawierać roślin modyfikowanych genetycznie, a także składników pochodzących z martwych zwierząt (np. kolagenu zwierzęcego). W miarę możliwości należy unikać konserwantów (tylko niektóre z nich są dozwolone), a także substancji petrochemicznych – zakazane są parafiny, oleje i silikony. Uwaga: nie dotyczy to naturalnych olejków roślinnych, bardzo często wykorzystywanych w kosmetykach ekologicznych. Nie stosuje się natomiast sztucznych aromatów i barwników, które nie mają żadnego wpływu na działanie preparatu – to dodatek, który może jedynie zwiększyć przyjemność z używania produktu. Przy niektórych certyfikatach bierze się też pod uwagę opakowanie – powinno być jak najprostsze (żadnych pudełek pakowanych w celofan), z biodegradowalnych surowców. Warto pamiętać, że certyfikaty ekologiczne i certyfikaty sprawiedliwego handlu (fair trade) to zupełnie różne rzeczy.

Certyfikat ECOCERT
Jest wydawany przez francuską organizację zajmującą się badaniem i certyfikowaniem składników wykorzystywanych podczas produkcji kosmetyków. Punktowane jest przede wszystkim pochodzenie składników – preferowane są te z plantacji ekologicznych, gdzie stosuje się naturalne techniki uprawy. Kosmetyk musi zawierać co najmniej 95 proc. składników naturalnych. Przy jego produkcji nie mogą być wykorzystywane składniki z roślin modyfikowanych genetycznie oraz emulgatory PEG. Na całym świecie certyfikat ECOCERT otrzymało nieco ponad 1000 produktów. W Polsce może się nim poszczycić marka AVA.

Certyfikat BDIH
Wydawany jest przez organizację niemiecką. Aby otrzymać certyfikat, kosmetyk musi spełniać bardzo wysokie wymagania. Najważniejsze to pochodzenie składników roślinnych wyłącznie z dzikich zbiorów lub upraw ekologicznych. Widząc logo BDIH, mamy też pewność, że w kosmetyku nie znajdziemy produktów destylacji ropy naftowej, takich jak parafina. Niezbędnym warunkiem jest brak testów na zwierzętach w każdej fazie produkcji. Sama produkcja musi być bezpieczna dla środowiska naturalnego, a opakowania biodegradowalne.

Certyfikat DEMETER
Certyfikat ten przyznawany jest na całym świecie, choć ruch został zapoczątkowany w Niemczech. Na otrzymanie tego znaku ma szansę produkt, w którym użyto naturalnych składników pochodzących z certyfikowanych upraw. W uprawie nie mogą być stosowane nawozy sztuczne oraz modyfikacja genetyczna, a także chemiczne środki ochrony przed szkodnikami.

Czy ekologiczne znaczy skuteczne i bezpieczne?
Wiele osób wybiera kosmetyki ekologiczne nie tylko dlatego, że leży im na sercu dobro naszej planety. Producenci przekonują, że preparaty te są wyjątkowo skuteczne i korzystne, a także łagodne i polecane dla alergików. Tymczasem naturalne substancje także mogą uczulać! Warto też pamiętać, że kosmetyki naturalne – podobnie jak te konwencjonalne – mogą być bardzo proste i tanie lub luksusowe. Te drugie zapewniają skórze więcej wartościowych substancji i są skuteczniejsze. Nie oznacza to jednak, że niedrogie kremy ekologiczne nie poprawią wyglądu skory! Należy jednak pamiętać, że efekty stosowania tradycyjnych kosmetyków wydają się szybsze, jednak często są powierzchowne i nietrwałe. Przykład? Krem może zawierać drobinki odbijające światło, przez co skóra wydaje się gładsza, choć jej stan nie poprawił się. Także osoby przyzwyczajone do balsamów z silikonem mogą mieć wrażenie, że kosmetyk ekologiczny nie nawilża skóry odpowiednio. Warto więc testować różnego typu kosmetyki, by znaleźć te, które w naszym przypadku są najlepsze.