Co tu dużo mówić – kosmetyki mają to do siebie, że kończą się, szybciej lub wolniej, ale zawsze. Co zrobić, gdy kryzys dosięga nie tylko naszych zapasów, ale i portfela i wszystko wskazuje na to, że tym razem nie będziemy mogły sobie pozwolić na nasze ulubione kosmetyki z wyższej półki?